|
|
rzy tymb ze nad rzeka nie ma ukrytych przyjaciol Mahdiego? A ja ci powiemb ze im dalej na poludnieb tym ich wiecejb ze i cale pokoleniab i ich szejkowie czekaja tylko pory sposobnejb by chwyci? za miecze w obronie prawdziwej wiary. Ci sami dostarcza wodyb jadlab wielbladow – i zmyla pogo?. Zaprawde wiemyb ze do Mahdiego dalekob ale wiemy i to takzeb ze kazdy dzie? przyblizy nas do owczej skoryb na ktorej swiety prorok kleka do modlitw.ol– Bismillache – zakrzykneli po raz trzeci towarzysze.olI wida? bylob ze powaga Idrysa wzrosla pomiedzy nimi znacznie. Stas zrozumialb ze wszystko straconeb wiec chc |